Bardzo proszę o wypełnienie króciutkiej ankiety dotyczącej bloga :) http://www.ankietka.pl/ankieta/151817/wwwxxxzmienicblogpl.html

uroda.jpg

O mnie.

Witam na moim blogu. Chcę się z Wami dzielić za jego pośrednictwem moimi odczuciami i spostrzeżeniami na temat różnych kosmetycznych tematów. Oraz będę na sobie testowała działanie różnych domowych sposobów pielęgnacji ciała oraz drogeryjnych specyfików. W przyszłości mam nadzieje że powstanie tutaj swego rodzaju Vademecum urody :) Pozdrawiam i zapraszam do lektury.

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 90021
  • Dzisiaj wizyt: 11

olej tamanu

 

Cześć dziewczyny dzisiaj o cudotwórczym olejku tamanu. 

Jak wiecie z wcześniejszych wpisów kupiłam go stosunkowo nie dawno, parę kropli znajduje się w mojej miksturze do mycia buzi a resztę zostawiłam i smaruje sobie nim buzię w wolnej chwili. 

Nie należy on do najtańszych olei, ale nie jest tragicznie ja na zróbsobiekrem.pl zapłaciłam za niego około 11 zł za 15mln. 

Na początek przywołam jego opis z BU.

„Najcenniejszym i najbardziej znanym materiałem otrzymywanym z drzewa tamanu jest olej o niespotykanych właściwościach gojących, przeciwzapalnych, przeciwbólowych, antybakteryjnych, antywirusowych, przeciwgrzybiczych, antybiotycznych, przeciwreumatycznych, antyoksydacyjnych oraz intensywnie regenerujących skórę i redukujących blizny.”

„Stosowano go do leczenia otwartych ran, owrzodzeń, odleżyn, gangreny, stanów zapalnych skóry, trudno gojących się ran, łuszczycy, trądziku, egzemy, opryszczki, odmrożeń, bliznowców, popękanej, zniszczonej skóry, ran i blizn pooperacyjnych, oparzeń posłonecznych, środkami chemicznymi lub promieniowaniem X, chorób owłosionej skóry (łupież, łuszczyca, zapalenie mieszków włosowych, łysienie). Matki stosowały olej tamanu do łagodzenia odparzeń popieluszkowych u niemowląt.”

Właściwości oleju tamanu wynikają z obecności nietypowych, charakterystycznych tylko dla tego oleju związków chemicznych, które zostały zidentyfikowane dzięki badaniom naukowym. Dwa, główne składniki aktywne oleju to kwas kalofillowy i kallofilloidyna - naturalne flawonoidy o działaniu gojącym, przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym, antybiotycznym i przeciwobrzękowym.”

I to chyba takie najważniejsze informacje, jeżeli interesuje Was więcej zapraszam na stronę biochemii. 

Jak stosować olejek ? 

Ja osobiście nakładam go na oczyszczoną skórę buzi, np. gdy siedzę sobie w domu i nie planuje już nigdzie wychodzić.
Często też jeżeli rano mam trochę czasu to nakładam go przed kremem z filtrami, gdyż moja skóra go po prostu wypija i olejek bardzo dobrze się wchłania.

Zdarza mi się mieszać go z innymi olejami na ręce i nakładać taką moc odżywczą na moją buzię, niestety na noc tego nie robię bo to już by było przeładowanie mojej skóry.

Co zauważyłam?

  • skóra jest przyjemna w dotyku
  • znikają na buzi czerwone placki ( koloryt się wyrównuje ) 
  • szybciej goją się moi przyjaciele 
  • co jest dużym cudem nie pozwala na pojawienie się opryszczki 
  • mam wrażenie że ślady po trądziku szybciej się goją 
  • i co najważniejsze nie daje szans rozwijać się nowym wulkanom ( niestety przez ostatnie dni nie miałam go przy sobie, a zbliża mi się @ i wylazło mi parę większych krost, ale już się goją ;) 
Olej podobno brudzi na żółto, ja jeszcze tego nie zauważyłam, i sporo osób ma problem z jego zapachem. Spotkałam się z dziewczynami które nie były w stanie używać tego cacka ze względu na zapach. 
I co najważniejsze nie zapycha mnie ;) 
Pozdrawiam.

9c komentarze/y do Olejek tamanu cacko jakich mało

  • Właśnie kusi mnie ten z Paese i podejrzewam, że niedługo go kupię. Jeszcze bardziej mnie do tego zachęcasz ;)

  • Już sobie zanotowałam nazwę :D

  • Nie ważna cena, ważne żeby pomógł. Tylko w internecie można go dostać? Z chęcią bym się w niego zaopatrzyła, bo moja skóra na początku wiosny, jak co roku, potrzebuje dużej dawki odżywienia… :)

  • nie znałam tego oleju, ale chętnie się za nim rozejrzę :)

  • Bardzo Cię za determinacje i próbowanie wciąż nowych i nowych specyfików. Nie boisz się tak na własną rękę eksperymentować z kosmetykami i maseczkami?
    Muszę koniecznie odwiedzić przytoczoną przez Ciebie stronę i poczytać trochę o specyfikach i cudach, które tam są.

    • Sophia

      Jasne że się boje :) ale akurat z olejami nie jest niebezpiecznie, najwyżej jak się go źle dobierze to można pozapychać sobie pory i dostać wysypu ;)
      Niedługo notka o peelingu kwasem salicynowym, tego to się bałam… ale jestem po 2 zabiegu i żyje :)

      • Odważna z Cieie dziewczyna ;) ja jestem w trakcie zabiegów (oczyszczanie manualne i mikrodermabrazja za mną) teraz czekam kilkanaście dni i wybieram się na peeling midgałowy albo salicylowy właśnie i tez mam pewne obawy. Po mikro miałam i nadam mam lekki wysyp, jakby wyszło wszystko to co miałam pod skórą. ale to ponoć normalna reakcja obronna na ten zabieg.

        • Sophia

          Miałam robioną mikrodermabrazje nie raz i nie miałam żadnego wysypu :) kwasy również wcześniej miałam robione u kosmetyczki ale już nie pamiętam jakie. Koniecznie zakup jakieś filtry żeby się przebarwień nie nabawić, i ja ufałam swojej kosmetyczce, krzywdy mi nie zrobiła blizny się ładnie spłyciły, tylko kasa… w pewnym momencie musiałam zrezygnować bo rachunek był już w tysiącach jak podliczyłam całą serię zabiegów.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>